PAMIĘĆ O WYDARZENIACH EMOCJONALNYCH

Czasami twierdzi się, że przeżyciom emocjonalnym, zwłaszcza trau- matyzującym, towarzyszy — zamiast wzmożonej zdolności zapa­miętywania — niepamięć selektywna. Liczne doniesienia świadczą o  tym, że żołnierze frontowi, ofiary gwałtu, kazirodztwa i innych aktów przemocy mogą zachować bardzo słabą pamięć wyraźną o    tych traumatycznych przeżyciach albo w ogóle nie pamiętać ich świadomie. Obserwacje te zgadzają się z teorią Freuda, zgodnie z którą tłumimy, wypieramy ze świadomości pamięć o przykrych przeżyciach. Nie zostały dotychczas rozpoznane warunki, które prowadzić mogą do utraty pamięci, a z drugiej strony do jej uspraw­nienia, ale mogą mieć one coś wspólnego z natężeniem i czasem trwania urazu emocjonalnego.Ogólnie biorąc, lepiej przypominamy sobie to, czego nauczyliśmy się w jakiejś sytuacji lub w jakimś stanie, kiedy do nich wrócimy. Jeśli nauczysz się listy słów, będąc pod wpływem marihuany, to le­piej odtworzysz ją wtedy, kiedy znowu będziesz „naćpany . Tak zwane uczenie się zależne od stanu występuje w różnych sytu­acjach, nie tylko w stanach pod wpływem narkotyków.

WIĘKSZOŚĆ OSÓB BADANYCH

Biegły ów stwierdził, że świadectwo pani Palmę stawało się w miarę upływu czasu coraz żywsze i bardziej szczegółowe, co świadczyło, że na jej pamięć o tym wydarzeniu wpływały inne czynniki niż przeżycie, jakim była popełniona na jej mężu zbrod­nia. Dowodzono, że włączyła do swojej pamięci informacje uzyska­ne z prasy i telewizji. Trzeciego przykładu dostarczają wyniki eks­perymentu przeprowadzonego przez przodującego psychologa kognitywnego, Ulrica Neissera, który zbadał pamięć wielu osób o  katastrofie promu kosmicznego „Challenger” — dzień po tym zdarzeniu i kilka lat później Większość osób badanych powie­działa, że bardzo dobrze pamiętają, co robiły, kiedy usłyszały o ka­tastrofie. Jednakże w wielu wypadkach późniejsze wspomnienia bardzo różniły się od relacji złożonej nazajutrz po katastrofie. Te zróżnicowane opisy nie budzą zastrzeżeń co do jaskrawości obra­zów zdarzeń zarejestrowanych w pamięci w chwilach pobudzenia emocjonalnego, ale nasuwają uzasadnione podejrzenia co do- dokładności pamięci wyraźnej, nawet wyraźnej pamięci o sytu­acjach emocjonalnych, kiedy szczegóły mają ważne konsekwencje.

PRZYKŁADY Z PUBLIKACJI

Wielu przykładów dostarczają publikacje Elizabeth Loftus, psychologa specjalizującego się w badaniach nad zmiennością pamięci, i jej współpracowników. Jeden z nich doty­czy generała brygady Elliota Thorpe’a, który był świadkiem zbom­bardowania Pearl Harbor. To, co wówczas widział, opisał po przej­ściu w stan spoczynku, ale wersja ta różniła się, i to bardzo, od tej, którą podał w spisanych wcześniej pamiętnikach, a przy tym obie nie zgadzały się z pewnymi faktami ustalonymi wcześniej na pod­stawie innych źródeł. Drugi przykład pochodzi z procesu Carla Gu­stawa Christera Peterssona, oskarżonego o zamordowanie premie­ra Szwecji, Olofa Palmego. Palmę został zamordowany na ulicy, kiedy wracał z żoną z kina. Obrona powołała biegłego psychologa, specjalistę od zagadnień związanych z pamięcią, dla oceny zeznań składanych przez żonę Palmego w różnych okresach po morder­stwie.

NIEDOSKONAŁA REKONSTRUKCJA PRZEŻYĆ

Jeśli nawet pamięć o przeżyciu emocjonalnym jest silna i żywa, to niekoniecznie musi być dokładna. Wspomnienia wyraźne, bez względu na ich konsekwencje emocjonalne, nie są kalkami przeżyć, które je wywołały. Są one rekonstrukcjami tych przeżyć tworzony­mi w momencie przywołania i stan mózgu w tym momencie może wpływać na sposób ich przeprowadzenia. Jak wykazał dawno temu sir Frederic Bartlett, na wspomnienia wyraźne składają się uprosz­czenia, dodatki, rozwinięcia i racjonalizacje wyuczonych przeżyć, jak również pominięcia elementów początkowego uczenia się. Pa­mięć, mówiąc krótko, występuje w kontekście, który Bartlett naz­wał schematem kognitywnym, a który obejmuje oczekiwania i przy­chylne lub niechętne nastawienie osoby odtwarzającej ją. Podatność pamięci na modyfikacje przez wydarzenia rozgry­wające się już po utworzeniu przez nią konkretnego wspomnienia, jest bogato udokumentowana przez liczne badania naukowe i do­niesienia anegdotyczne. 

WYRAŻANE WSPOMNIENIA

Wspomnienia wyraźne są bardzo ściśle związane z tym, na co zwracamy uwagę w czasie przeżyciaJednocześnie ukryta pamięć emocjonalna może dotyczyć aspek­tów przeżycia, które wymykają się uwadze i świadomości. Jak prze­konaliśmy się , reakcje układu wegetatywnego są bardzo przydatne w wykazywaniu istnienia wspomnień emocjonal­nych, które nie zostały świadomie zakodowane. Można sobie wy­obrazić, że fizjologiczne pomiary reakcji autonomicznego układu nerwowego mogłyby być bardziej czułym wskaźnikiem pamięci o  przestępcy niż pamięć wyraźna ofiary. Badania na wykrywaczu kłamstw (poligrafie), które obejmują pomiary funkcji autonomicz­nego układu nerwowego, chociaż nie można na nich polegać, są nie­kiedy wykorzystywane jako sposób uzyskania wskazujących na winę podejrzanego jego nieświadomych reakcji mimowolnych. Moż­na by też przeprowadzić odwrócony test poligraficzny dla wysondo­wania mimowolnego nieświadomego życia psychicznego ofiary, cho­ciaż wyniki takiego badania również pozostawiałyby duży margines niepewności.

KONKRETNE SZCZEGÓŁY

Ogólnie biorąc, okazuje się, że lepiej pamiętamy rzeczy, które odgrywały zasadniczą rolę w takim epizo­dzie (jak pojawienie się rewolweru) albo szczególnie rzucały się w oczy (na przykład rasa czy budowa ciała przestępcy) niż szcze­góły bardziej marginalne czy mniej rzucające się w oczy (kolor włosów i oczu, owłosienie twarzy lub jego brak, model lub kolor sa­mochodu, którym zbiegł bandyta i tak dalej). Niestety, te dodatko­we szczegóły są często ważne przy szukaniu i jednoznacznej iden­tyfikacji przestępcy. To, które konkretnie szczegóły zostaną zapamiętane, zależy prawdopodobnie od wielu indywidualnych czynników, a do nie naj­mniej ważnych należy to, na czym skupiona była w czasie napadu uwaga ofiary. Jeśli ofiara poświęcała więcej uwagi wymierzonemu w nią rewolwerowi niż twarzy napastnika, co jest zupełnie zrozu­miałe w tych okolicznościach, to zapamięta ona lepiej broń niż twarz przestępcy. Oglądający całą tę scenę postronny obserwator może skoncentrować uwagę na zupełnie innych rzeczach i może mieć zupełnie odmienne wyraźne wspomnienie o przestępstwie niż ofiara.

PAMIĘĆ JEST SELEKTYWNA

Koncepcja, zgodnie z którą najlepiej (albo lepiej) pamiętamy to, co jest dla nas ważne — to, co wzbudza w nas emocje —jest sensowna z intuicyjnego punktu widzenia, a przy tym poparta sporą porcją badań naukowych. Trzeba jednak pamiętać, że budzi też ona pew­ne poważne zastrzeżenia.Nie wszystkie elementy przeżycia za­pamiętujemy równie dobrze, a spowodowane pobudzeniem emo­cjonalnym polepszenie zapamiętywania może odnosić się do nie­których jego aspektów bardziej niż do innych. Jeśli zostaniesz obrabowany przez osobnika mierzącego do ciebie z rewolweru, to prawdopodobnie zapamiętasz to o wiele lepiej niż inne rzeczy, któ­re przydarzyły ci się tego samego dnia. Mimo to przechowywane w twojej pamięci szczegóły tego rabunku mogą się znacznie różnić jaskrawością i dokładnością.

PRAKTYCZNE WYKORZYSTANIE

McGaugh zwrócił uwagę na możliwość praktycznego wykorzy­stania tego fascynującego zjawiska. Ratowników i żołnierzy biorą­cych udział w walkach prześladują często wspomnienia strasznych scen, których byli świadkami. Można by zahamować u nich działanie adrenaliny bezpośrednio po takich traumatycznych prze­życiach i oszczędzić im przynajmniej części późniejszych męczarni będących skutkiem tego urazu.Ale w jaki sposób sytuacja emocjonalna prowadzi do wydziela­nia adrenaliny? Nie ma chyba nic dziwnego w tym, że po to, by odpowiedzieć na to pytanie, musimy powrócić do ciała migda­łowatego. Jak już wielokrotnie mogliśmy się przekonać, w mo­mencie wykrycia przykrej sytuacji emocjonalnej ciało migdałowa­te uruchamia wszelkiego rodzaju układy istniejące w organizmie, w tym autonomiczny układ nerwowy. Konsekwencją pobudzenia przez autonomiczny układ nerwowy rdzenia nadnerczy jest wy­dzielanie adrenaliny do krwi. Później adrenalina oddziaływuje na mózg, chociaż pośrednio. Sprzężenie to (zupełnie w stylu Willia­ma Jamesa) wchodzi w interakcje z innymi aktywnymi w tym sa­mym czasie układami, takimi jak układ hipokampa, który tworzy pamięć wyraźną tej sytuacji. Chociaż nie w pełni jeszcze rozumie­my sposób, w jaki sprzężenie to wzmacnia pamięć, to wydaje się, że adrenalina dostaje się w jakiś sposób z powrotem do mózgu wpływa na funkcjonowanie układu pamięci znajdującego się w płacie skroniowym, wzmacniając tworzone tam wspomnienia.

PRZEDSTAWIONA WERSJA

Niektórym osobom badanym przedstawiono wersję, w której chło­piec odbywa po prostu przejażdżkę na rowerze i wraca do domu, po czym jedzie z matką do szpitala, aby zabrać ojca, który pracuje tam jako lekarz. Inni otrzymali wersję, w której chłopiec wyjeżdża na przejażdżkę, zostaje potrącony przez samochód i szybko odwiezio­ny do szpitala, gdzie pracuje, jako lekarz, jego ojciec. W warstwie słownej obie wersje są do siebie tak zbliżone, jak to tylko możliwe, różnią się jedynie konsekwencjami emocjonalnymi. Po przeczyta­niu tej historyjki, ale przed jej zrelacjonowaniem, połowie osób z każdej grupy dano albo zastrzyk placebo, albo środka, który ha­muje działanie adrenaliny. Spośród osób, którym podano placebo, więcej szczegółów zapamiętały te, które czytały emocjonalną wer­sję opowiadania. Jednak wśród osób, u których zastosowano bloka­dę adrenaliny, nie było żadnych różnic między zapamiętaniem wersji emocjonalnej i nieemocjonalnej — obie grupy uzyskały takie same wyniki przy odtwarzaniu historyjki jak osoby, które otrzy­mały placebo i przeczytały wersję nieemocjonalną. A zatem bloka­da adrenaliny zniwelowała wzmacniający pamięć wpływ pobudze­nia emocjonalnego.

WERYFIKACJA HIPOTEZ

Zespół McGaugh od dawna zajmuje się rolą hormonów obwo­dowych, takich jak adrenalina, w utrwalaniu procesów pamięcio­wych. Jego badania wykazują, że jeśli tuż po nauczeniu się cze­goś szczury dostaną zastrzyk adrenaliny, to lepiej zapamiętają sytuację, w której się tego nauczyły. Świadczy to o tym, że jeśli w jakiejś sytuacji adrenalina wydzielona zostanie naturalnie (przez rdzeń nadnerczy), to zachowujemy szczególnie dobrą pa­mięć o tej sytuacji. Ponieważ pobudzenie emocjonalne prowadzi zwykle do wzmożonego wydzielania adrenaliny, spodziewać się można (jak sugeruje koncepcja pamięci błyskowej), że wyraźna, świadoma pamięć o sytuacjach emocjonalnych będzie silniejsza niż pamięć wyraźna o sytuacjach nieemocjonalnych. Należałoby się również spodziewać, że zablokowanie wpływu adrenaliny zne- itralizowałoby wzmagający pamięć wpływ pobudzenia emocjonaliego.Hipotezy te zweryfikowali McGaugh i Larry Cahill. Prosili osoby badane o przeczytanie historyjki o chłopcu jadącym na rowerze.